Szafka nocna to jeden z tych mebli, które kupujemy prawie bezrefleksyjnie, byle pasowała do łóżka. A potem okazuje się, że jest za niska, za ciasna albo po prostu psuje efekt całej sypialni. Tymczasem dobrze dobrana szafka nocna potrafi realnie zmienić codzienny komfort i sprawić, że sypialnia wygląda jak z katalogu wnętrz. Sprawdźmy, co naprawdę warto sprawdzić przed zakupem.
Szafka nocna czy stolik nocny?
W codziennym języku te dwa określenia stosuje się wymiennie i słusznie, bo granica między nimi jest umowna. Szafki nocne mają zwykle szufladę lub półkę zamkniętą drzwiczkami, czyli przestrzeń do schowania przedmiotów. Stoliki nocne to częściej otwarte konstrukcje z półką, lżejsze wizualnie, które pasują do minimalistycznych i skandynawskich aranżacji. Jeśli przy łóżku przechowujesz książki, ładowarkę, tabletki i słuchawki, szafka z zamykaną szufladą utrzyma porządek znacznie lepiej. Jeśli wolisz mieć wszystko pod ręką i na widoku, otwarty stolik może wystarczyć.
Wysokość szafki nocnej. Dlaczego to ważne?
To jeden z tych parametrów, który większość kupujących ignoruje do momentu, kiedy mebel stoi już w sypialni. Idealna wysokość szafki nocnej to mniej więcej wysokość materaca, czyli poziom, na którym leżysz. Dzięki temu szklanka wody, książka i telefon są w zasięgu ręki bez unoszenia się ani schylania. Standardowe materace kontynentalne mają łącznie z podstawą 50-65 cm, warto więc przed zakupem zmierzyć swoją sypialnię od podłogi do górnej krawędzi materaca i poszukać szafki zbliżonej wysokości.
Jedna czy dwie szafki?
W sypialni dwuosobowej naturalnym rozwiązaniem są dwie pasujące do siebie szafki nocne po obu stronach łóżka. To nie tylko kwestia estetyki. Kiedy każda osoba ma swój własny mebelek z szufladą, wieczorny chaos z książkami, okularami i ładowarkami sam się rozwiązuje. Jeśli sypialnia jest wąska i nie ma miejsca na dwie szafki, warto rozważyć model mocowany do ściany lub wąski stolik z półką, który zajmie mniej niż 30 cm głębokości.
Kolor i styl szafki nocnej a reszta sypialni
Szafka nocna nie musi być dokładnie tym samym modelem co łóżko, ale powinna z nim rozmawiać. Kilka sprawdzonych zasad:
- Tapicerowana szafka nocna z miękkim przodem lub tapicerowanymi bokami pięknie harmonizuje z łóżkiem kontynentalnym, tworząc spójną, hotelową stylistykę.
- Szafka z metalowymi nogami w kolorze złota lub miedzi doda sypialni lekkości i odrobiny glamour.
- Szafka w kolorze drewna ociepla pomieszczenie i pasuje zarówno do stylu skandynawskiego, jak i rustykalnego.
- Biała szafka nocna jest bezpiecznym wyborem do jasnych sypialni, gdzie nie chcemy dominującego koloru przy łóżku.
Dodatkowe funkcje, które ułatwiają życie
Wbudowane gniazdo USB albo wycięcie na kabel w tylnej ściance szafki to drobiazgi, które docenisz każdego wieczoru. Schowek na szczoteczkę do zębów, tabletki i okulary w zamykanej szufladzie to z kolei koniec z bałaganem na blacie. Część szafek ma szklany blat, odporny na zarysowania i łatwy do wytarcia. Przy wyborze warto myśleć o tym, co faktycznie ląduje na szafce każdego wieczoru, a nie o tym, co powinno tam leżeć w teorii.
Szafki nocne od producenta mebli tapicerowanych
Producenci mebli tapicerowanych, tacy jak Meble Tegre z ponad 20-letnim doświadczeniem, tworzą szafki nocne jako uzupełnienie łóżek ze swojej oferty, dzięki czemu proporcje, tapicerka i styl pasują do siebie. W ofercie Tegre dostępne są szafki nocne w różnych kolorach i wykończeniach, wykonywane na zamówienie, z możliwością dopasowania do reszty sypialni.
Zamówienie realizowane jest bezpośrednio przez producenta, co skraca czas oczekiwania do często zaledwie dwóch tygodni. Meble dostarczane są na terenie całej Polski własnym transportem, bez angażowania firm kurierskich, dzięki czemu docierają bez uszkodzeń. Dostawa jest bezpłatna bez względu na wartość zamówienia.
Mały mebel, duża różnica
Szafka nocna to jeden z tych zakupów, po których żałuje się tylko wtedy, kiedy się je zbagatelizuje. Właściwa wysokość, odpowiedni kolor i przemyślana pojemność sprawiają, że sypialnia staje się bardziej komfortowa każdego dnia. Taki efekt wart jest kilku minut zastanowienia przed finałową decyzją.
